Sezon 2000

Samochody i motoryzacja Otóż sezon dwa tysiące był w Formule Jeden w pewnym stopniu sezonem przełomowym. To właśnie w tym roku rozpoczęła się wręcz absolutna dominacja stajni Ferrari oraz Michaela Schumachera przez kolejne pięć sezonów. Stajnia Ferrari w tym właśnie czasie nie dawała dojść do głosu praktycznie rzecz biorąc nikomu. Swój pierwszy tytuł mistrzowski wywalczony w barwach Ferrari przyszedł Michaelowi Schumacherowi w miarę łatwo. Dziewięć zwycięstw zrobiło w tym przypadku swoje. Rywalizacja w kategorii kierowców w tym właśnie sezonie była właściwie tak na dobrą sprawę tylko i wyłącznie do miejsca czwartego. Potem była już naprawdę bardzo, bardzo duża strata reszty kierowców. Jednak nie ma co ukrywać, że z dużą przyjemnością oglądało się zmagania kierowców w tym właśnie sezonie. Ówczesny mistrz świata z McLaren Mercedes, Fin Mika Hakinen zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej kierowców. Nie było to za pewne marzenie dla fina, jednak patrząc na formę ferrari, to nie można było z nimi na pewno powalczyć. W sezonie dwa tysiące formuły jeden Ralf Schumacher zajął miejsce dokładnie piąte. Jednakże nie będzie on mógł absolutnie zaliczyć tegoż sezonu do udanych. A to przede wszystkim dlatego, iż Ralf Schumacher uzbierał zaledwie dwadzieścia cztery punkty. Tak więc, miał on naprawdę wręcz gigantyczną stratę już nie tylko i wyłącznie do zwycięzcy, ale nawet do miejsca czwartego. Nie było po prostu absolutnie żadnych szans na to, aby powalczyć tutaj o jakieś zdecydowanie lepsze wyniki. Tak więc Ralf Schumacher nie zaliczy sezonu dwa tysiące do udanych. Może i nie jest to najgorszy sezon w jego karierze, ale mogło być znacznie lepiej.

Jak więc widać, sezon tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć był w Formule Jeden w pewien sposób przełomowy. Był to bowiem już ostatni sezon przed absolutną dominacja stajni Scuderia Ferrari oraz Michaela Schumachera w Formule Jeden. Był to również już ostatni sezon, w którym na topie byli tacy kierowcy jak chociażby na przykład Mika Hakkinen, czy też Eddie Irvine. Był to więc w pewnym sensie sezon pożegnań i sezon zmiany pokoleniowej. Choć nie do końca, ponieważ znakomity niemiecki kierowca wyścigowy, Michael Schumacher miał już swoje lata, gdy zaczął wygrywać w stajni Ferrari. Jednak już powoli w niepamięć zaczęli odchodzić tacy kierowcy jak właśnie Mika Hakkinen, czy też chociażby właśnie Eddie Irvine z McLarena. Tak więc, sezon tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć był w formule jeden bardzo specyficznym sezonem. Być może obecnie takim samym sezonem jest sezon dwa tysiące dziewięć, w którym wcześniej raczej słabe, lub też w ogóle nie istniejące zespoły nagle zaczęły odnosić naprawdę duże, duże sukcesy. Rubens Gonçalves Barrichello Rubens Gonçalves Barrichello w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć jeździł jeszcze w barwach zespołu Stewart. Dopiero od roku następnego zaczął jeździć w Ferrari. W każdym razie w sezonie tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć brazylijski kierowca wyścigowy Rubens Gonçalves Barrichello zajął miejsce dopiero siódme. Myślę, iż jego ambicje były wówczas naprawdę znacznie wyższe. W każdym razie niewątpliwie Rubens Gonçalves Barrichello jest bardzo dobrym kierowcą. Jednakże nigdy nie był on mistrzem świata. Gdy jeździł w Ferrari był tylko cieniem wielkiego Michaela Schumachera. Nie był w stanie wygrywać.

Tagi:mercedes,mclaren,schumacher | Struktura strony