Ostatnio dodane

Yuji Ide

Samochody i motoryzacja Frnack Montagny jest najsłabszym kierowcą sezonu dwa tysiące sześć. Na jego usprawiedliwienie przemawiają jednak dwa dość istotne fakty. Otóż po pierwsze Franck Montagny jeździł w zespole Super Aguri, które, jak wiemy, najlepszego samochodu nie posiadało. A po za tym, to zespołu Super Aguri w Formule Jeden już nawet nie ma. Drugim faktem, który przemawia na korzyść Francka Montagniego jest to, że wystartował on zaledwie w siedmiu wyścigach sezonu dwa tysiące siedem. Oba te fakty sprawiają, iż ostatnia pozycja Frnacka Montagniego w klasyfikacji generalnej sezonu jest jak najbardziej usprawiedliwiona. Jednak faktem jest również to, że gdyby kierowca ten był naprawdę dobrym kierowcą, to bez kłopotów znalazłby zatrudnienie jako etatowy kierowca zespołu. Aktualnie, w sezonie dwa tysiąc dziewięć Frnack Montagny jest kierowcą testowym w stajni Toyota. I w sumie, to absolutnie nic nie wskazuje na to, aby ta sytuacja miała ulec jakiejkolwiek zmianie. Jednak w niższych seriach wyścigowych ten francuski kierowca osiągał sukcesy.

Sakon Yamaoto jest przed ostatnim kierowcą w całej stawce Formuły Jeden w sezonie dwa tysiące sześć. Trzeba przyznać, iż absolutnie nie popisał się ten kierowca. Jednak za nim również (tak samo jak ze francuskim kierowcą Franckiem Motangnym) przemawiają dwa dość istotne fakty, które wręcz niezwykle skutecznie uniemożliwiły temu kierowcy zdobycie choćby jednego punktu i odbicie się od dna. Otóż po pierwsze, Sakon Yamamto jeździł w niezwykle słabym zespole Super Aguri, który już nawet nie istnieje. Super Aguri nigdy nie skonstruowało w miarę konkurencyjnego samochodu, aby mogli walczyć przynajmniej o jakieś punkty. Zawsze zajmowali miejsca na samym dnie stawki. Drugim dość istotnym argumentem, który przemawia za tym japońskim kierowcą jest to, że wystartował on w zaledwie siedmiu wyścigach sezonu dwa tysiące sześć. Przy tak małej ilości startów w tak słabym samochodzie po prostu nie da się absolutnie nic zrobić. Jest to absolutnie naturalna rzecz. Zatem myślę, iż Sakon Yamamoto jest już usprawiedliwiony.

Yuji Ide spisał się już nieco lepiej niż jego dwaj koledzy, czyli Skaon Yamamoto oraz Franck Montagny. Otóż kierowca ten zajął w generalnej klasyfikacji sezonu dwa tysiące sześć miejsce dokładnie dwudzieste piąte. Jemu również nie udało się uzyskać ani jednego punktu. Jednak za tym japońskim kierowcą również przemawiają dwa wręcz niezwykle istotne argumenty. Po pierwsze, Yuji Ide również w sezonie dwa tysiące sześć startował w zespole Super Aguri, który, jak wszyscy świetnie wiemy, nie dysponował zbyt dobrym samochodem. Ten czynnik jest absolutnie decydujący jeśli chodzi o tego zawodnika. Co również działa na jego korzyść, Yuji Ide wystartował w zaledwie czterech wyścigach sezonu dwa tysiące sześć. To zatem jest jeszcze mniej niż nawet w przypadku Sakona Yamamoto oraz Francka Montagny. Więc jego wyższa pozycja, niż pozycja jego kolegów już świadczy o tym, że kierowca ten w cale nie jest takim słabym kierowcą. Jego najwyższe miejsce w wyścigu to było miejsce trzynaste. Nie ma się zatem za bardzo czym pochwalić owy kierowca.

Tagi:f1,kierowca,wypadek | Struktura strony